Nasza wyprawa to 35 dni w siodle motocykli, 22 kraje i ponad 24 000 kilometrów!
Wyprawa rusza 19 czerwca 2010!
Postaramy się coś więcej napisać o sprzęcie, który używamy podczas wyjazdu!
Pojawią się tu nasze uwagi i opinie oraz tzw. tips&tricks :)
Gmole
Bez tego ani rusz! Nasz wybór padł na gmole Givi, sponsorowane przez firmę motobagaz.pl Model marki Givi najlepiej nadaje się do Hondy Varadero, gdyż dość wysoko osłania chłodnice i boki motocykla. Dodatkowo nasze gmole będą stelażami pod mocowania małych kufrów aluminiowych, dlatego wymagały lekkiej modyfikacji. Jednak ich główna rola to ochrona motocykla podczas upadku, co istotne motocykle takie jak Varadero mają z boku chłodnice, których rozbicie może definitywnie zakończyć każdą wyprawę.
Smarowanie do łańcucha
Przejedziemy ponad 24 000 km, z czego większość w bardzo wysokich temperaturach i suchym powietrzu. Zwykły zestaw napędowy nie miał by szans w tych warunkach. Zdecydowaliśmy aby w motocyklach zainstalować zestawy do smarowania łańcucha. Większość decyduje się na niemiecki wyrób, my wybraliśmy naszą rodzimą firmę V-oila. Produkt ten odznacza się wysoką jakością wykonania i atrakcyjną ceną w porównaniu do konkurencji. No i jest to wersja sterowana elektrycznie z precyzyjną opcją dozowania. Nie trzeba tez stosować drogiego oleju dedykowanego tylko do produktów konkurencyjnych co również pozytywnie wpływa na koszty użytkowania. Zapraszamy na stronę motooiler.pl
Kanapy
Czeka nas przejechanie około 24 000 kilometrów w ciągu 30 dni. Jestem pewien że już po kilku dniach nasze tyłki będą zaczynały powoli strajkować. Zdecydowaliśmy się zatem na poprawienie komfortu jazdy. Nasze kanapy trafiły do firmy zajmującej się ich modyfikacja i otrzymały szersze siedziska, lepszy materiał je wypełniający oraz dla pasażera dodatkowe wkładki żelowe. Jest to inwestycja chwalona przez wszystkich podróżników. Jednak chyba nie obejdzie się bez starych dobrych koralików. Tak, dokładnie takich jak na siedzenia samochodowe, co one dają? Przede wszystkim dają wentylację dodatkową, no i ponoć wykonują skuteczny masaż, ale to się okaże :)
Foto i wideo
Niby temat prosty, zabieramy najlepszy aparat jaki się da, no bo zdjęcia muszą być wspaniałe, do tego jak budżet pozwala, kupujemy jakąś kamerę i będzie dobrze. Niestety przy podróżach motocyklowych nie jest tak łatwo. Dobry aparat to kilka obiektywów, a gdzie to schować w motocyklu? Dodatkowo każdy sprzęt tego typu jest wrażliwy na wodę, pył i piasek, a my jedziemy po Saharze a potem wjeżdżamy do Senegalu w porze deszczowej. Dlatego zdecydowaliśmy się na zabranie ze sobą profesjonalnego aparatu oraz dwóch zwykłych automatów jako zapas. Kamera to rozwiązanie firmy Sanyo. Jako jedna z niewielu gwarantuje wodoodporność i kurz na niej też nie robi większego wrażenia. Zobaczymy jak się będzie sprawdzał sprzęt podczas wyjazdu.
Pozycjonowanie Stron Bielsko | Serwis Harley Davidson Bielsko | Agencja Reklamy Bielsko
Systemy nawadniające Camelback
W warunkach w jakich będziemy jechać woda to podstawa, zdecydowaliśmy się na zabranie ze sobą plecaków z wodą. Dlaczego?
Znaczenie nawodnienia organizmu podczas ćwiczeń fizycznych i nie tylko jest bardzo wysokie. Można łatwo zauważyć, iż wiele osób nosi ze sobą butelki z wodą podczas swoich codziennych zajęć. Łatwo również dostrzec, iż coraz więcej ludzi zwraca się w kierunku "systemów nawadniających" jako łatwiejszej drogi spożywania napojów podczas aktywności fizycznej.
Czym są systemy nawadniające? Są to systemy ułatwiające noszenie i dostęp do wody. Często napoje pakowane do plecaków wylewają się powodując wiele szkód. Picie podczas np. jazdy na rowerze, gdy trzeba oderwać ręce od kierownicy potrafi być bardzo niebezpieczne. Ty uzyskujesz dostęp do picia poprzez odpowiedni ustnik na końcu rurki. Wiele systemów nawadniających projektowanych jest również do przenoszenia innych napojów niż tylko wody.